okolicznosciowy

Dni Odry


Link 04.07.2011 :: 23:55 Komentuj (1)
2 i 3 lipca w Szczecinie miała miejsce impreza pt: "Dni Odry". Odbywała się na Wałach Chrobrego pod gołym niebem. Początkowo mieliśmy grać w sobotę, ale przeniesiono nas na niedziele. Organizatorzy po prostu wiedzieli, że w sobotę będzie lało, więc to dlatego ;)) A w niedzielę pogoda była idealna. Graliśmy na całkiem ciekawej scenie, którą pokazuję na filmiku. Zobaczcie gdzie była umiejscowiona.



Pomnik


Link 08.06.2011 :: 20:56 Komentuj (1)
Każde miasto w Polsce może poszczycić się swoim własnym pomnikiem papieża. Papież był jedną z nielicznych osób, która miała swoje pomniki za życia (i ja zupełnie tego nie kwestionuję, a wręcz przeciwnie). Taką osobą jestem również i ja ;). Przekonajcie się.






Dziwna gitara


Link 31.05.2011 :: 17:45 Komentuj (0)
Generalnie nie posiadam telefonu dotykowego, bo lubię czuć kliknięcie pod palcem, takim jestem konserwatystą ;). Nawet miałem kiedyś Ipoda, ale sprzedałem bo mnie denerwował. Początkowy zachwyt grafiką szybko minął, a efektowne przewracanie karteczek szybko przestało cieszyć. Wolę przyciski. Smsy ze słownikiem T9 pisze się wtedy błyskawicznie.
Jakiś czas temu wpadł do mnie kolega i miał telefon dotykowy z aplikacją symulującą gitarę. Można było nawet zmieniać akordy. Zobaczcie jak sobie poradziłem :) Nie nabędę jednak tej zabawki bo wolę z telefonu dzwonić i robić nim filmiki niż grać na nim solówki.





Numery pokojów


Link 19.05.2011 :: 20:20 Komentuj (1)
Będąc w Puszczykowie spaliśmy w fajnym PRL-owskim hotelu, w którym remontu nie było od co najmniej lat 80-tych. Wystrój jak za dawnych lat, tyle że obsługa już nie PRL-owska, bo bardzo miła. Całkiem fajne połączenie tak w ogóle.

Na naszym piętrze zauważyłem, że numeracja pokojów kieruje się podobną logiką jak numeracja miejsc w starych przedziałach PKP. Jest to logika nieodgadniona i niezbadana. Odpowiedź o co chodzi na filmiku.



Czy uczciwość popłaca?


Link 15.05.2011 :: 17:30 Komentuj (0)
To chyba rekordowo długi czas bez notki na blogu okolicznościowym. No ale ostatnio jestem dosyć zajęty. Na szczęście w ramach tych zajęć trafił się wyjazd do Puszczykowa i od razu 2 filmiki okolicznościowe powstały (to pewnie kwestia nowego otoczenia). Ten jest pierwszym z nich.

Jeżeli ktoś chce sprzedać ludziom jakiś towar, to z reguły stara się go do tego zachęcić. Można to robić na różne sposoby, najpopularniejszym wydaje się być reklama. A ta kojarzy się nam z niejednokrotnie przesadnym zachwalaniem danego towaru. Ja jednak spotkałem się z zupełnie odmiennym podejściem do marketingu. Postawiono bowiem w nim na uczciwość i rzetelną informację. Informuje się tutaj bez ogródek potencjalnego klienta o jakości towaru tak aby wiedział co kupuje. Pochwalam ten sposób, bo dzięki temu mogłem radośnie utwierdzić się w bezsensie nabywania tego towaru - bo nie dość, że gówniany to jeszcze......zobaczcie sami :)




Nie palić na przystankach!!!


Link 25.04.2011 :: 22:12 Komentuj (0)
Jak wszyscy wiemy nasi kochający naprawianie świata parlamentarzyści uszczęśliwili wszystkich ustawą zakazującą palenia na przystankach tramwajowych oraz autobusowych. W swojej mądrości i chęci budowania szczęśliwego, czystego, poukładanego i zdrowego świata wymyślili iluś tam metrową strefę wokół przystanku gdzie nie można palić. Dzięki temu przechodnie idący po mieście chodnikiem i palący papierosa co chwilę muszą sprawdzać czy nie przekraczają owych stref bo nie są one wyznaczone murami.

Na filmiku pokazuję osobę palącą stojącą na granicy strefy (ale poza nią) zaraz obok osoby niepalącej (czyli mnie) stojącej również na granicy strefy ale już w środku. Widać tutaj świetnie działanie owej naprawiającej rzeczywistość ustawy w praktyce.



Lepiej niż Red Light


Link 22.04.2011 :: 17:41 Komentuj (1)
Idąc któregoś dnia ulicą zauważyłem dwie interesujące wystawy sklepowe. Zdając sobie sprawę z ich tymczasowości postanowiłem rzecz sfilmować. Takiego połączenia nie widziałem nawet na Red Light District w Amsterdamie. Co to jest? Zerknijcie na filmik.



Rynek w Szczecinie


Link 10.04.2011 :: 02:40 Komentuj (1)
Jedną z bolączek naszego miasta jest brak rynku. Rzecz jasna nie chodzi mi o rynek, na którym można kupić wszystko od jedzenia do kałasznikowa, a bardziej o taki staromiejski. Myślę, że nie muszę tłumaczyć zalet istnienia takiego miejsca w dużym mieście. Swego czasu (w połowie lat 90tych) w Szczecinie odbudowano starówkę. Rzecz jasna można krytykować taki pomysł, jednak próba przywrócenia do życia tego obszaru zasługuje na pochwałę. Szkoda, że nie do końca wyszło. Miejsce to zamiast tętnić życiem jest dosyć ospałe. Owszem jest kilka knajpek, ale poza ich wnętrzami nic się nie dzieje dookoła. Jest pustka i cisza. Dlaczego? Według mnie z powodu braku rynku. Co ciekawe, na szczecińskiej starówce jest plac, który świetnie się do tego celu nadaje. Zresztą, jak sądzę taki był pierwotny zamysł. Jak to wygląda obecnie w praktyce - zobaczcie sami.



Muzeum Techniki


Link 27.03.2011 :: 15:57 Komentuj (0)
Ten blog powoli zmienia się z blog Charlie Monroe. Nie odnosicie takiego wrażenia? ;) No ale że Charlie Monroe jest fajną rzeczą która mnie spotkała to można potraktować to jako kolejną okoliczność w moim życiu. Poza tym dzięki Charlie Monroe trafiam w miejsca nadające się do tego bloga. A zatem wszystko gra:)

Tym razem byliśmy w Muzeum Techniki. Jakiś czas temu takie miejsce powstało w Szczecinie. Mieści się w starej zajezdni tramwajowej. Na jej terenie znajduje się kolekcja różnych ciekawych starych pojazdów. Jest np samochód Beskid, do którego produkcji z niewiadomych przyczyn nie doszło, a który miał być dumą PRLu. Jest mini-amfibia, syrena w wersji sportowej, stare tramwaje i motocykle. Jak fanem motoryzacji w ogóle nie jestem, tak te pojazdy mi się podobały bo część pamiętam z dzieciństwa...no i jest to po prostu interesujące historycznie.

Filmik pokazuje jak zwiedzamy, na koniec uwaga Dominika nawiązująca do tego jak było w Stanach Zjednoczonych jeszcze w latach 60tych. Kto jak kto, ale on miał do niej prawo :)

Aha. Koncert się udał, ludziom się podobało, następne granie 5 kwietnia :)



Radio


Link 24.03.2011 :: 12:07 Komentuj (0)
Wspaniały wynalazek pana Marconiego, choć niektórzy twierdzą że Tesli. I z tego co czytałem rację mają ci niektórzy ;)

Kiedyś w dzieciństwie sporo słuchałem programu 3ciego i 2giego. Na "trójce" leciały audycje Metalowe Tortury, Powtórka z rozrywki, teatrzyk zielone oko. Na dwójce puszczali sporo płyt w "Wieczorze płytowym" i bardzo często prezentował je nieodżałowany pan Beksiński. Dzięki niemu poznałem sporo muzyki.... Słuchałem równiez Wolnej Europy, która faktycznie była zagłuszana. Usłyszeć na falach eteru w roku dajmy na to 85tym określenie Związek Sowiecki było czymś wielkim. I niezrozumiałym dla młodzieży :)
No ale dosyć sentymentów...

Przedwczoraj miałem okazję być w radio od tej drugiej strony. Dzięki Rymkowi mieliśmy okazję krótko opowiedzieć o zespole. Nie byłbym sobą gdybym z tej okazji nie nakręcił filmiku okolicznościowego.



Załóż bloga

Archiwum

2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
2013
2012
2011
2010

Kategorie

Linki

fanklub Metalliki

najlepsza w miescie zaloga DJska

coverband zespołu Metallica, również najlepszy ale na świecie

mój kolega James

skejciki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl